Marta Skylar
Aviation News Editor
28.07.2026 18:39

Lotniska w Irlandii odnotowały 11% wzrostu liczby pasażerów: co to oznacza dla letnich podróży

Irlandzkie lotniska weszły w 2026 rok z wyraźnym przyspieszeniem popytu na loty: w pierwszym kwartale pięć głównych lotnisk w kraju obsłużyło 9,1 mln pasażerów, co stanowi wzrost o 11% w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku. Dla podróżnych oznacza to szerszy wybór lotów, bardziej aktywne przesiadki przez Dublin i lotniska regionalne, ale także większą potrzebę planowania dojazdu do terminala, zapasu czasu w dniach szczytu oraz elastyczności w rezerwacjach.

Najnowsze dane Centralnego Urzędu Statystycznego Irlandii (CSO), opublikowane 18 czerwca 2026 roku, pokazują, że rynek lotniczy w kraju nie tylko odrobił straty po poprzednich wahaniach, ale nadal rośnie w okresie, który tradycyjnie jest mniej obciążony niż miesiące letnie. W styczniu, lutym i marcu przez główne irlandzkie lotniska przeszło 9,071 mln pasażerów komercyjnych. Jest to o ponad 865 tys. pasażerów więcej niż w pierwszym kwartale 2025 roku.

Dla rynku turystycznego ważne jest nie tylko samo wzrosty, ale i to, gdzie się one koncentrują. CSO bierze pod uwagę pięć głównych lotnisk: Dublin, Cork, Shannon, Knock i Kerry. Dublin pozostaje bezsprzecznym centrum irlandzkiego lotnictwa: przypadło na niego 84% wszystkich lotów w pierwszym kwartale, czyli 54 494 rejsy. Jednocześnie lotniska regionalne zachowują praktyczną rolę dla turystów, którzy udają się nie tylko do stolicy, ale także na zachodnie wybrzeże, do hrabstwa Cork, do Shannon, Galway, Killarney czy na trasy wzdłuż Wild Atlantic Way.

Co dokładnie pokazały statystyki za pierwszy kwartał

Według danych CSO, liczba lotów do i z irlandzkich lotnisk w Q1 2026 wzrosła o 12%: z 57 940 lotów w pierwszym kwartale 2025 roku do 64 656 lotów w tym roku. Oznacza to, że nie chodzi tylko o większe obłożenie samolotów, ale także o szerszą aktywność operacyjną linii lotniczych. Dla pasażerów może to oznaczać więcej opcji godzin wylotu, większą konkurencję na poszczególnych kierunkach i lepszą dostępność przesiadek, choć ceny nadal będą zależeć od sezonu, popytu i kosztów linii lotniczych.

Bilans pasażerski wygląda silnie z obu stron rynku. W pierwszym kwartale z Irlandii wyleciało około 4,5 mln pasażerów, o prawie 450 tys. więcej niż rok wcześniej. Do kraju przybyło prawie 4,6 mln pasażerów, co o ponad 400 tys. przekracza wskaźnik z Q1 2025. Jest to istotne dla turystyki, ponieważ wzrost nie wydaje się jednostronny: Irlandczycy aktywniej podróżują za granicę, a sama Irlandia przyjmuje więcej odwiedzających.

Najpopularniejszymi trasami dla pasażerów przez lotnisko w Dublinie (DUB) w pierwszym kwartale były London Heathrow, Amsterdam Schiphol i Manchester. Jeśli chodzi o konkretne liczby, trasa Dublin - London Heathrow przewiozła 420 181 pasażera, Dublin - Amsterdam Schiphol - 305 486 pasażerów, a Dublin - Manchester - 301 238 pasażerów. Kierunki te dobrze wyjaśniają strukturę popytu: część pasażerów leci do dużych miast, a część korzysta z London Heathrow oraz Amsterdam Schiphol jako globalnych hubów do dalszych lotów.

Dlaczego jest to ważne właśnie przed sezonem letnim

Pierwszy kwartał zazwyczaj nie jest głównym szczytem turystycznym dla Irlandii. Dlatego 11-procentowy wzrost na początku roku jest ważnym sygnałem przed czerwcem, lipcem i sierpniem. Jeśli podstawowy popyt jest już wysoki w okresie zimowo-wiosennym, wakacje letnie, wydarzenia, trasy rejsów, turystyka piłkarska i podróże transatlantyckie mogą dodatkowo obciążyć lotniska, transport naziemny i infrastrukturę hotelową.

Osobny kontekst dają wskaźniki lotniska w Dublinie z maja, które zostały opublikowane wcześniej w czerwcu. Prawie 3,5 mln pasażerów przeszło przez Dublin w maju, co o 2,7% więcej niż w maju 2025 roku. Pierwsze pięć miesięcy 2026 roku przyniosło 14,3 mln pasażerów, o 7% więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Lotnisko poinformowało również, że przez 28 z 31 dni maja obsłużyło ponad 100 tys. pasażerów. Oznacza to, że letnia intensywność de facto zaczęła się jeszcze przed kalendarzowym latem.

Dla turystów praktyczny wniosek jest prosty: w Dublinie warto zarezerwować więcej czasu na dojazd, odprawę bagażową, kontrolę bezpieczeństwa i przesiadki. Jeśli wylot przypada na rano, weekendy, święta bankowe lub dni wielkich wydarzeń sportowych, zapas czasu przestaje być formalnością, a staje się sposobem na uniknięcie zbędnego stresu. Przed podróżą warto sprawdzić tablicę odlotów online lotniska w Dublinie, szczególnie jeśli trasa obejmuje przesiadki w Londynie, Amsterdamie lub Manchesterze.

Dublin dominuje, ale lotniska regionalne pozostają ważne

CSO pokazuje, że po Dublinie największy udział w lotach wśród pięciu głównych lotnisk miał Cork: 4 731 loty, czyli 7% całkowitej liczby. Dla lotniska w Cork (ORK) najpopularniejszym kierunkiem w pierwszym kwartale był London Heathrow z 95 556 pasażerami. Następnie były London Stansted, Manchester, Lanzarote, Amsterdam Schiphol i Malaga. Jest to połączenie kierunków biznesowych, rodzinnych, miejskich i wypoczynkowych: Cork działa nie tylko jako lokalny węzeł transportowy, ale także jako wygodna alternatywa dla południa Irlandii.

Lotnisko w Shannon (SNN) również ma osobną logikę turystyczną. Jego topowe trasy w Q1 obejmowały London Heathrow, London Stansted, London Gatwick, Kraków, Manchester, Lanzarote, Tenerife South, Boston i Alicante. Dla podróżnych planujących zachód Irlandii, zamki, wybrzeże Atlantyku lub trasy do hrabstw Clare, Limerick i Galway, Shannon często może być wygodniejszy niż przylot do Dublina z późniejszym długim przejazdem naziemnym.

Knock i Kerry są mniejsze pod względem wolumenu, ale ich rola w turystyce nie sprowadza się do udziału statystycznego. Knock obsługuje zachód i północny zachód kraju, a Kerry jest ważne dla wycieczek do Killarney, Ring of Kerry i południowo-zachodnich tras turystycznych. W pierwszym kwartale London Luton był głównym kierunkiem dla obu tych lotnisk. Pokazuje to, że powiązania z Wielką Brytanią pozostają podstawowe dla regionalnej mobilności Irlandii.

Jakie trasy mają największy wpływ na turystów

W pierwszym kwartale prawie dziewięć na dziesięciu pasażerów lotów międzynarodowych przez pięć głównych irlandzkich lotnisk podróżowało do lub z Europy. Najpopularniejszymi krajami pochodzenia lub przeznaczenia były Wielka Brytania i Hiszpania. Poza Europą najważniejszym rynkiem pozostały Stany Zjednoczone. Taka struktura wiele mówi o sezonie 2026: popyt opiera się na krótkich lotach europejskich, wycieczkach miejskich, wakacjach w słonecznych kierunkach i trasach transatlantyckich.

Dla polskich czytelników i szerszej publiczności strony jest to ważne z dwóch powodów. Po pierwsze, Irlandia pozostaje kierunkiem nie najprostszym pod względem bezpośredniej dostępności, dlatego wiele podróży odbywa się przez duże huby. London Heathrow, Amsterdam Schiphol i Manchester w statystykach Dublina nie są tylko popularnymi miastami, ale bramami do przesiadek. Po drugie, wysoka aktywność na tych trasach może wpływać na ceny, dostępność miejsc i ryzyko opóźnień w dniach szczytu.

Jeśli trasa do Irlandii prowadzi przez Londyn lub Amsterdam, warto sprawdzić nie tylko pierwszy odcinek, ale całą sekwencję lotów. Dla przesiadek przez Heathrow warto mieć zapas czasu między lotami, szczególnie jeśli bilety zostały kupione osobno. Dla podróży przez Schiphol ważne jest uwzględnienie możliwych kolejek w godzinach szczytu i czasu na zmianę bramki. Jeśli zaś celem końcowym jest Cork lub zachodnie wybrzeże, czasami bardziej opłaca się porównać przylot na lotnisko regionalne, a nie automatycznie wybierać Dublin.

Co to oznacza dla cen, hoteli i logistyki naziemnej

Wzrost liczby pasażerów sam w sobie nie gwarantuje podrożenia, ale tworzy warunki do ostrzejszej konkurencji o wygodne loty, poranne wyloty, popularne daty i pokoje w pobliżu lotnisk. Jeśli podróż przypada na letnie weekendy, okres ferii szkolnych lub wielkie wydarzenie, hotele przy terminalach mogą wyprzedawać się szybciej. Dla wczesnych wylotów z Dublina warto wcześniej sprawdzić hotele przy lotnisku w Dublinie, a dla samodzielnych tras po kraju - wynajem auta w DUB lub transfery.

Logistyka naziemna staje się szczególnie ważna, ponieważ Irlandia często jest postrzegana jako kompaktowy kraj, w którym wszystko można szybko nadrobić samochodem lub autobusem. W praktyce trasa z Dublina na zachód lub południowy zachód może zająć kilka godzin, a opóźnienie lotu lub długa kolejka do wynajmu auta łatwo przesuwa cały plan pierwszego dnia. Jeśli przylot jest późny, lepiej nie planować od razu długiego przejazdu w nocy, szczególnie po locie z przesiadką.

Dla tych, którzy przybywają przez Cork lub Shannon, logika jest podobna: sprawdzić aktualny status lotu, wcześniej zarezerwować auto lub transfer, nie zostawiać noclegu na ostatnią chwilę. Na popularnych letnich trasach małe lotniska mogą być wygodniejsze niż wielki hub, ale ich infrastruktura i wybór usług są zazwyczaj mniej elastyczne niż w Dublinie. Dlatego wczesne planowanie jest tutaj nawet ważniejsze.

Podsumowanie

Najnowsze statystyki CSO potwierdzają, że Irlandia wchodzi w letni sezon turystyczny z silnym popytem na loty. Pierwszy kwartał przyniósł 9,1 mln pasażerów, 11-procentowy wzrost i 12-procentowy wzrost liczby lotów. Dublin pozostaje głównym węzłem, ale Cork, Shannon, Knock i Kerry zachowują ważną rolę dla tras regionalnych i wypoczynku poza stolicą.

Dla podróżnych najważniejsze jest, aby nie wyolbrzymiać ryzyk, ale także nie planować podróży z bezwładnością poprzednich sezonów. Popyt jest wysoki, popularne huby są obciążone, a letnie daty szybko zapełniają rozkład. Najlepsza strategia to rezerwowanie kluczowych elementów z wyprzedzeniem, sprawdzanie tablicy odlotów online przed wyjazdem na lotnisko, pozostawienie zapasu czasu na przesiadki i wybór lotniska przylotu nie tylko ze względu na cenę biletu, ale i realną wygodę całej trasy po Irlandii.