Marta Skylar
Aviation News Editor
20.05.2026 15:39

Tajlandia rewiduje zasady wjazdu dla zagranicznych turystów. 19 maja 2026 roku rząd kraju zatwierdził zmiany w reżimach visa exemption oraz Visa on Arrival, które de facto anulują wcześniej wprowadzoną 60-dniową model wjazdu bezwizowego dla 93 krajów i terytoriów. Dla podróżnych oznacza to powrót do bardziej rygorystycznych warunków wjazdu i konieczność dokładniejszego sprawdzenia aktualnych zasad przed podróżą.

Główny wniosek praktyczny jest prosty: dla krótkich wakacji zmiany mogą być niemal niezauważalne, lecz dla tych, którzy planowali dłuższy pobyt bez formalności wizowych, sytuacja staje się mniej przewidywalna. Część turystów prawdopodobnie będzie musiała skorygować długość podróży lub wcześniej przygotować inne dokumenty.

Co dokładnie zdecydował rząd Tajlandii

Zgodnie z oficjalnymi informacjami, rząd zatwierdził od razu kilka zmian. Po pierwsze, 60-dniowy reżim bezwizowy dla wszystkich 93 krajów i terytoriów zostanie zniesiony. Po drugie, 30-dniowy schemat bezwizowy dla podróży turystycznych zostanie zrewidowany, a liczba krajów w nim zawartych zostanie zmniejszona z 57 do 54. Po trzecie, władze wprowadzają nowy 15-dniowy schemat bezwizowy dla trzech krajów i terytoriów. Osobno rewidowana jest Visa on Arrival: lista krajów, których obywatele mogą skorzystać z tego mechanizmu, zostaje zmniejszona z 31 do 4.

Jednocześnie oficjalny komunikat na razie nie zawiera pełnej nowej listy krajów w każdej kategorii. Dlatego turyści powinni kierować się nie tylko ogólną wiadomością, że zmiany zachodzą, ale także dalszymi wyjaśnieniami organów konsularnych i migracyjnych przed dokonaniem rezerwacji podróży.

Dlaczego Tajlandia wraca do bardziej rygorystycznych zasad

Lokalne władze wyjaśniają rewizję tym, że poprzedni schemat wymaga adaptacji do obecnej sytuacji. Według danych, na które powołują się tajskie media i urzędnicy, zdecydowana większość zagranicznych turystów i tak przebywa w kraju krócej niż 30 dni, więc 60-dniowy reżim nie był krytycznie ważny dla masowego ruchu turystycznego. Jednocześnie w publicznych oświadczeniach władze podkreślają kwestie kontroli, bezpieczeństwa i zasadności aktualnych przywilejów.

Dla rynku turystycznego jest to sygnał, że Tajlandia coraz precyzyjniej dostosowuje politykę wjazdową do konkretnych kategorii podróżnych, a nie próbuje utrzymać maksymalnie szerokiego, uproszczonego dostępu dla wszystkich. Może to wpłynąć przede wszystkim na osoby zimujące, cyfrowych nomadów oraz tych, którzy łączą wypoczynek z dłuższym pobytem w kraju.

Co to oznacza dla turystów teraz

Zanim nowe zasady wejdą w życie w praktyce, podróżni powinni sprawdzać warunki wjazdu konkretnie dla swojego obywatelstwa. Dotyczy to szczególnie osób planujących podróż dłuższą niż dwa-trzy tygodnie, podróż z możliwością przedłużenia pobytu lub wyjazd z wielokrotnym wjazdem.

Dla ukraińskich turystów i innych obcokrajowców kluczowe nie będzie ogólny nagłówek o zniesieniu 60 dni, lecz finalna konfiguracja list: kto pozostanie w reżimie 30-dniowym, kto zostanie przeniesiony do formatu 15-dniowego, a kto będzie musiał polegać na innych mechanizmach wjazdu. To właśnie te szczegóły określą, jak odczuwalne będą zmiany w praktyce.

Therefore, wiadomość ta jest ważna przede wszystkim dlatego, że Tajlandia wraca z maksymalnie liberalnego modelu do bardziej selektywnego systemu dopuszczania turystów. Dla rynku nie musi to oznaczać gwałtownego spadku popytu, ale dla samych podróżnych oznacza jedno: przed rezerwacją biletów i hotelu zasady wjazdu należy teraz sprawdzać szczególnie uważnie.