Marta Skylar
Aviation News Editor
31.05.2026 04:39

Administracja USA rozważa plan, który może dotyczyć lotów międzynarodowych do części dużych amerykańskich lotnisk w miastach z tzw. sanctuary policies. Ostateczna decyzja nie zapadła, ale sam fakt przygotowania takiego scenariusza stał się już ważnym sygnałem dla turystów, linii lotniczych, hoteli i całego rynku turystyki przyjazdowej przed FIFA World Cup 2026.

Według doniesień Reuters z 26-27 maja oraz Associated Press z 23 maja 2026 roku, sekretarz bezpieczeństwa wewnętrznego USA Markwayne Mullen stwierdził, że administracja opracowuje warianty zaprzestania lub ograniczenia obsługi międzynarodowych pasażerów i ładunków na dużych lotniskach w miastach, które władze federalne uznają za jurysdykcje o ograniczonej współpracy z służbami imigracyjnymi. Nie chodzi o zakaz lotów, który już wszedł w życie, lecz o możliwy krok administracyjny: jeśli na lotnisku nie będzie pracować wystarczająca liczba funkcjonariuszy Customs and Border Protection, międzynarodowe przyloty mogą stać się w praktyce niemożliwe lub znacznie trudniejsze.

Dla podróżnych ta wiadomość jest ważna nie tylko ze względu na kontekst polityczny. Na listach miast wymienionych w doniesieniach Reuters i AP figurują huby, przez które każdego dnia przechodzą duże strumienie turystów: Nowy Jork, Newark, Los Angeles, Chicago, San Francisco, Seattle, Denver, Boston i Filadelfia. To właśnie przez takie lotniska zagraniczni pasażerowie często wjeżdżają do USA, przesiadają się na loty krajowe, lecą na mecze, rejsy, konferencje lub letnie wakacje.

Co dokładnie jest rozważane w USA

Istota rozważanego scenariusza polega na wycofaniu lub ograniczeniu obecności funkcjonariuszy CBP na wybranych lotniskach. To właśnie CBP odpowiada za kontrolę paszportowo-imigracyjną, procedury celne i wpuszczanie międzynarodowych pasażerów po przylocie do Stanów Zjednoczonych. Jeśli służba ta nie może w pełni obsługiwać lotów, linie lotnicze nie będą mogły po prostu wylądować samolotu z międzynarodowymi pasażerami i wypuścić ich do terminala zgodnie z normalną procedurą.

Reuters donosi, że Mullen podkreślił: decyzja nie została jeszcze podjęta. Według niego administracja na razie opracowuje plany, a nie wdraża ich natychmiast. Jednocześnie Associated Press pisze, że U.S. Travel Association po spotkaniu z sekretarzem potwierdziła: możliwość wycofania funkcjonariuszy CBP z niektórych międzynarodowych lotnisk jest rzeczywiście rozważana. Stowarzyszenia branżowe ostrzegają, że taki krok może mieć poważne konsekwencje dla linii lotniczych, biznesu turystycznego, hoteli, wynajmu samochodów, transferów i miast zależnych od zagranicznych odwiedzających.

Ważne jest, aby rozróżnić dwa poziomy ryzyka. Pierwszy to deklaracja polityczna i przygotowanie planu, co stało się już publiczne i wpływa na oczekiwania rynku. Drugi to realne wdrożenie, które nie zostało jeszcze ogłoszone. Turyści nie powinni masowo odwoływać podróży tylko z powodu tej historii, ale ignorowanie jej również nie jest racjonalne, zwłaszcza jeśli trasa przebiega przez jeden z potencjalnie wrażliwych hubów.

Jakie lotniska mogą znaleźć się w centrum uwagi

Oficjalna lista lotnisk, wobec których może zostać zastosowany taki krok, nie została opublikowana. W doniesieniach medialnych pojawiają się miasta i regiony, a nie ostateczna lista operacyjna. Jednak dla turystów w praktyce ważne jest, aby patrzeć na duże międzynarodowe węzły, które obsługują te kierunki. Na przykład w Nowym Jorku jest to lotnisko JFK, a także Newark Liberty, które formalnie znajduje się w New Jersey, ale jest kluczową częścią systemu lotniczego regionu Nowego Jorku.

Na Zachodnim Wybrzeżu szczególną uwagę warto zwrócić na lotnisko Los Angeles LAX, lotnisko San Francisco SFO oraz Seattle-Tacoma SEA. W centralnej części kraju ważnymi punktami przesiadkowymi są Chicago O’Hare i Międzynarodowe Lotnisko w Denver. Na Wschodnim Wybrzeżu, poza Nowym Jorkiem i Newark, wymieniane są Boston i Filadelfia. Wszystkie te węzły są ważne nie tylko dla bezpośrednich przylotów z Europy, Azji czy Ameryki Łacińskiej, ale także dla przesiadek na loty krajowe w USA.

Osobno warto pamiętać: nawet jeśli konkretne lotnisko nie zostanie bezpośrednio ograniczone, każda niepewność w dużych hubach może wpłynąć na rozkład lotów szerzej. Linie lotnicze budują sieci w taki sposób, że opóźnienia lub zmiany w jednym międzynarodowym węźle mogą wpłynąć na połączenia w innych miastach. Dlatego turyści z przesiadkami muszą patrzeć nie tylko na pierwszy punkt wjazdu do USA, ale na cały łańcuch lotów.

Dlaczego moment jest szczególnie wrażliwy przed FIFA World Cup 2026

Wiadomość pojawiła się na mniej niż miesiąc przed startem FIFA World Cup 2026, który USA zorganizują wspólnie z Kanadą i Meksykiem. Turniej ma przyciągnąć do kraju ogromny strumień zagranicznych kibiców, a miasta-gospodarze będą potrzebować stabilnego funkcjonowania infrastruktury lotniczej, hotelowej i naziemnej. Reuters zaznacza osobno, że potencjalny scenariusz może dotyczyć okresu, w którym oczekiwanych jest miliony międzynarodowych turystów.

Dla branży turystycznej jest to szczególnie bolesna kwestia, ponieważ USA już walczą o odzyskanie międzynarodowego popytu. W 2026 roku rynek oczekuje, że wielkie wydarzenia sportowe pomogą wesprzeć hotele, restauracje, transport, usługi przewodnickie i linie lotnicze. Każdy sygnał o możliwych komplikacjach na granicy lub na lotniskach może zmienić zachowanie podróżnych: część osób odkłada rezerwacje, część wybiera loty bezpośrednie do mniej ryzykownych hubów, a część zakłada więcej czasu na przesiadki.

Jednocześnie na razie nie ma podstaw, aby twierdzić, że loty międzynarodowe do USA będą masowo odwoływane. Obecny praktyczny wniosek jest inny: podróżni powinni śledzić oficjalne komunikaty linii lotniczych, CBP, DHS, lotnisk i biur podróży, a także unikać zbyt ciasnych przesiadek w pierwszych tygodniach lata, jeśli trasa przebiega przez wymienione miasta.

Co to oznacza dla turystów, którzy mają już bilety

Jeśli bilety do USA zostały już kupione, najważniejsze jest, aby nie panikować i nie podejmować decyzji wyłącznie na podstawie nagłówków. Według stanu na 30 maja 2026 roku rozważany plan nie jest obowiązującą zasadą. Międzynarodowi pasażerowie nadal przechodzą standardowe procedury wjazdu: kontrolę dokumentów przez linię lotniczą przed wejściem na pokład, kontrolę imigracyjną po przylocie, deklarację celną i, w razie potrzeby, ponowne nadanie bagażu dla segmentu krajowego.

Jednak jeśli Twoja podróż obejmuje krótką przesiadkę w USA, warto sprawdzić kilka rzeczy. Po pierwsze, czy Twoja trasa ma alternatywny pierwszy punkt wjazdu, na przykład przez inny hub. Po drugie, czy taryfa pozwala na bezpłatną lub z niewielką dopłatą zmianę lotu. Po trzecie, czy cała podróż nie zależy od jednego wieczornego połączenia, po którego zerwaniu trzeba by nocować w mieście lotniskowym.

Szczególną ostrożność powinni zachować pasażerowie lecący do USA na wydarzenia o stałej dacie: mecze, rejsy, wesela, konferencje, wystawy lub wizyty medyczne. W przypadku takich podróży lepiej przyjechać dzień wcześniej, niż planować międzynarodowy przylot i ważne wydarzenie w tym samym dniu. Nie jest to nowa zasada, ale w okresie zwiększonej niepewności regulacyjnej staje się ona jeszcze bardziej aktualna.

Jak planować naziemną część trasy

Potencjalne zmiany w obsłudze lotów międzynarodowych mogą wpłynąć nie tylko na przelot, ale i na cały dzień przylotu. Jeśli kontrola paszportowa się przedłuża lub linia lotnicza zmienia lotnisko przylotu, turysta musi szybko przebudować transfer, zakwaterowanie w hotelu, wynajem samochodu lub przejazd między miastami. Dlatego w trasach przez duże huby USA warto wcześniej sprawdzić opcje wyjazdu z lotniska i nie rezerwować usług naziemnych bez elastycznych warunków, jeśli istnieje wybór.

Dla podróży przez region Nowego Jorku warto wcześniej porównać opcje transferu z JFK i transferu z Newark Liberty, ponieważ lotniska te obsługują różne części aglomeracji. Jeśli trasa przebiega przez Kalifornię, warto osobno sprawdzić czas dojazdu z LAX do Los Angeles lub z SFO do San Francisco. Dla Chicago, Seattle, Denver, Bostonu i Filadelfii logika jest taka sama: wcześniej przemyślany plan po przylocie zmniejsza ryzyko zbędnych kosztów, jeśli lot lub czas przejścia kontroli ulegnie zmianie.

Co warto sprawdzać w najbliższych dniach

Najbardziej niezawodnym źródłem praktycznych informacji dla pasażera pozostaje linia lotnicza, która wykonuje lot. To ona pierwsza informuje o zmianie rozkładu, przeniesieniu trasy, odwołaniu segmentu lub zmianie rezerwacji. Drugi poziom weryfikacji to strona internetowa lotniska przylotu, gdzie mogą pojawiać się komunikaty operacyjne o kolejkach, terminalach i przylotach międzynarodowych. Trzeci poziom to oficjalne komunikaty amerykańskich agencji, jeśli scenariusz z CBP przejdzie z dyskusji politycznej w konkretne działanie administracyjne.

Turyści powinni również dokładniej przeczytać warunki ubezpieczenia. Nie każda polisa pokrywa koszty wynikające ze zmian administracyjnych, decyzji politycznych lub opóźnień, które nie mają charakteru klasycznego odwołania usługi lotniczej. Jeśli podróż jest kosztowna, obejmuje kilka miast lub jest powiązana z wydarzeniem sportowym, ma sens wybrać taryfę i ubezpieczenie z szerszymi warunkami zmiany planów.

Dla biur podróży, agentów i korporacyjnych menedżerów podróży ta wiadomość jest powodem do ponownego rozpatrzenia tras grup, które przylatują do USA w czerwcu i lipcu. Najbardziej ryzykowne scenariusze to krótkie przesiadki po przylocie międzynarodowym, przylot w dniu wydarzenia, transfery grupowe bez zapasu czasu i rezerwacje, gdzie zmiana pierwszego lotniska wjazdu automatycznie niszczy całą dalszą trasę.

Podsumowanie

Rozważany w USA plan dotyczący CBP nie jest jeszcze obowiązującym ograniczeniem, ale stał się już ważnym czynnikiem ryzyka dla podróży międzynarodowych. Jego znaczenie polega na tym, że nie chodzi o drugorzędne regionalne lotniska, ale o kluczowe bramy kraju dla turystów, biznesowych podróżnych i kibiców World Cup 2026. Jeśli decyzja nie zostanie zrealizowana, historia może pozostać polityczną sporem. Jeśli jednak administracja przejdzie do praktycznych działań, konsekwencje mogą odczuć pasażerowie daleko poza miastami, które są bezpośrednio wymienione w dyskusji.

Najlepsza strategia dla podróżnych jest obecnie taka, aby nie rezygnować automatycznie z podróży do USA, ale planować je z większym zapasem czasu, elastycznymi taryfami i dokładniejszą weryfikacją pierwszego lotniska wjazdu. Dla sezonu letniego 2026 roku staje się to jednym z tych ryzyk, które warto mieć na uwadze wraz z cenami biletów lotniczych, kolejkami na granicy, obłożeniem hoteli i transportem w miastach-gospodarzach wielkich wydarzeń.