Marta Skylar
Aviation News Editor
04.06.2026 03:01

USA ostrzeżenie o ryzyku zakłóceń w lotach międzynarodowych z powodu sporu o CBP w lotniskach

Branża turystyczna w USA alarmuje o możliwym ograniczeniu działalności służb celno-granicznych CBP w dużych lotniskach międzynarodowych, w tym w Newark Liberty. Decyzja nie została jeszcze podjęta, ale samo przygotowanie takiego scenariusza stało się już czynnikiem ryzyka dla linii lotniczych, pasażerów i miast przygotowujących się do przyjęcia gości FIFA World Cup 2026.

Nowy impuls informacyjny pojawił się pod koniec maja 2026 roku, kiedy Reuters poinformował, że Departament Bezpieczeństwa Krajowego USA rozważa plany wstrzymania lub znacznego ograniczenia obsługi pasażerów i ładunków międzynarodowych na lotniskach w tzw. sanctuary cities. 29 maja U.S. Travel Association ostrzegła osobno, że wycofanie pracowników U.S. Customs and Border Protection z lotniska Newark Liberty International Airport lub innych międzynarodowych węzłów może spowodować natychmiastowe i długotrwałe szkody dla podróżnych.

Dla turystów jest to ważne nie dlatego, że loty międzynarodowe do USA zostały już odwołane. W momencie przygotowania materiału nie ma potwierdzonej decyzji o zaprzestaniu obsługi przylotów międzynarodowych. Ważny jest inny punkt: CBP jest niezbędnym ogniwem dla legalnego przyjazdu pasażerów międzynarodowych do USA. Jeśli na konkretnym lotnisku nie będzie wystarczającej liczby funkcjonariuszy do kontroli paszportowej, celnej i granicznej, linie lotnicze mogą napotkać kolejki, przekierowania, ograniczenia slotów, opóźnienia lub wymuszone odwołania.

Co dokładnie się stało

Według danych Reuters, sekretarz bezpieczeństwa krajowego Markwayne Mullin oświadczył w programie Fox News 26 maja, że administracja przygotowuje plany dotyczące zaprzestania obsługi międzynarodowych podróżnych i ładunków w dużych lotniskach miast, które władze federalne uznają za sanctuary jurisdictions. Podkreślił, że plan nie został jeszcze uruchomiony, ale jest w fazie opracowywania.

W doniesieniach Reuters i branżowych publikacjach turystycznych wśród potencjalnie narażonych kierunków wymieniano duże węzły transportowe związane z Bostonem, Denver, Filadelfią, Chicago, Los Angeles, Nowym Jorkiem, Newark, Seattle i San Francisco. Nie oznacza to, że wszystkie te lotniska na pewno utracą obsługę międzynarodową. Jednak sam wykaz pokazuje skalę możliwego wpływu: nie chodzi o drugorzędne placówki regionalne, lecz o część kluczowej infrastruktury podróży międzynarodowych w USA.

Szczególną uwagę poświęcono lotnisku Newark Liberty International Airport (EWR). Według szacunków U.S. Travel Association, tylko w Newark pracownicy CBP obsługują rocznie około 5 mln Amerykanów wracających z zagranicy. Wielu z nich nie jest mieszkańcami New Jersey, lecz korzystają z Newark jako dużego węzła wjazdowego z dalszymi przesiadkami w USA.

Dlaczego branża turystyczna reaguje tak gwałtownie

U.S. Travel Association oświadczyła, że wycofanie CBP z Newark może kosztować gospodarkę USA około 8 mld dolarów rocznych wydatków międzynarodowych odwiedzających i narazić na ryzyko prawie 50 tys. miejsc pracy. Organizacja zwróciła również uwagę na komponent ładunkowy: według jej szacunków, poprzez odpowiednie operacje przechodzą towary importowane o wartości dziesiątek miliardów dolarów, a zakłócenia w logistyce mogą wpłynąć nie tylko na turystów, ale i na biznes.

Airports Council International - North America, NBAA i inne organizacje branży lotniczej i turystycznej również wystąpiły przeciwko ograniczeniu operacji CBP w dużych lotniskach typu gateway. Ich argument jest prosty: nawet częściowe zmniejszenie przepustowości granicznej może stworzyć efekt domina. Jeden lot międzynarodowy, który nie może zostać przyjęty w planowanym lotnisku, wpływa na załogi, przesiadki, bagaż, ładunek, obrót samolotu, rezerwacje hotelowe i rozkład kolejnych lotów.

Dla linii lotniczych trasa międzynarodowa nie może być szybko i bezboleśnie przeniesiona do innego miasta. Potrzebne są sloty, obsługa naziemna, dostęp do bramek, personel, paliwo, umowy z lotniskiem, możliwość przyjęcia pasażerów, bagażu i ładunku. Jeśli lot z Europy lub Azji zamiast do Nowego Jorku, Chicago lub Los Angeles musiałby zostać skierowany do innego węzła, pasażerowie mogą stracić przesiadki, a linia lotnicza cały łańcuch kolejnych operacji.

Dlaczego jest to szczególnie wrażliwe przed FIFA World Cup 2026

Timing sprawia, że sytuacja jest jeszcze ostrzejsza. FIFA World Cup 2026 rozpoczyna się 11 czerwca, a USA są jednym z kluczowych gospodarzy turnieju wraz z Kanadą i Meksykiem. Oczekuje się dużego napływu zagranicznych kibiców, mediów, drużyn, partnerów, grup turystycznych i podróżnych biznesowych. Dla wielu z nich pierwszym doświadczeniem z krajem będzie właśnie lotnisko międzynarodowe.

Nawet jeśli nie będzie faktycznych ograniczeń, publiczna dyskusja o możliwym zaprzestaniu obsługi lotów międzynarodowych może wpływać na zachowanie podróżnych. Część turystów może zakładać więcej czasu na przesiadki, wybierać inne lotniska przylotu, rezerwować elastyczne bilety lub dokładniej sprawdzać warunki zwrotu kosztów. Zorganizowane grupy, operatorzy turystyczni i korporacyjni menedżerowie podróży prawdopodobnie będą śledzić aktualizacje jeszcze uważniej, ponieważ zakłócenie przy wjeździe może zrujnować nie tylko jeden bilet, ale całą trasę.

Dla miast-gospodarzy turnieju ryzyko jest również reputacyjne. USA starają się pozycjonować jako gotowy i gościnny kierunek dla międzynarodowej turystyki sportowej. Jeśli duże lotniska będą kojarzyć się z politycznymi sporami, niepewnością lub możliwymi opóźnieniami na granicy, może to obniżyć zaufanie części zagranicznych gości właśnie w momencie, gdy kraj oczekuje szczytowego popytu turystycznego.

Co to oznacza dla pasażerów

Na razie podróżni nie powinni panikować ani masowo odwoływać wycieczek tylko z powodu samego faktu omawiania planów. Zamiast tego warto planować trasę bardziej konserwatywnie, szczególnie jeśli podróż przypada na czerwiec i obejmuje międzynarodowy przylot do USA przez duży węzeł. Największym ryzykiem w takich sytuacjach nie jest sama długa kontrola paszportowa, lecz utrata kolejnej przesiadki po niej.

Jeśli lecisz przez Newark, Nowy Jork JFK, Los Angeles, Chicago O'Hare, San Francisco, Seattle, Denver lub Filadelfię, warto mieć większy zapas czasu między międzynarodowym przylotem a lotem krajowym. Do sprawdzania bieżącej sytuacji można korzystać ze stron tablicy online Newark Liberty, tablicy JFK, tablicy LAX, tablicy Chicago O'Hare oraz tablicy San Francisco. Nie zastępują one powiadomień linii lotniczej, ale pomagają szybko zauważyć opóźnienia, odwołania lub zmiany lotu.

Pasażerowie z ciasnymi przesiadkami powinni sprawdzić, czy w rezerwacji znajduje się jeden bilet lub osobne bilety. Jeśli cała trasa jest sformułowana w jednej rezerwacji, linia lotnicza zazwyczaj ponosi większą odpowiedzialność za przesiadkę w przypadku opóźnienia pierwszego lotu. Jeśli jednak bilety zostały kupione osobno, ryzyko utraty kolejnego segmentu i opłacenia nowego przelotu jest znacznie wyższe.

Jak przygotować się do podróży do USA w najbliższych tygodniach

Najbardziej praktyczna rada to sprawdzanie trasy nie tylko dzień przed wylotem, ale także w ciągu tygodnia przed podróżą. Warto śledzić powiadomienia linii lotniczej, lotniska przylotu, CBP, DHS i stowarzyszeń turystycznych. Jeśli pojawi się oficjalna decyzja o ograniczeniu obsługi przylotów międzynarodowych, linie lotnicze jako pierwsze zaczną korygować rozkład i informować pasażerów.

  • Wybieraj dłuższe przesiadki po międzynarodowym przylocie do USA, szczególnie w dniach szczytowych.
  • Sprawdź, czy można bez kary zmienić lot lub trasę w przypadku zakłóceń.
  • Nie planuj krytycznie ważnych spotkań lub wydarzeń bezpośrednio po przylocie.
  • Przechowuj kontakty linii lotniczej, hotelu i serwisu rezerwacyjnego w dostępie offline.
  • Aby przenocować przy węźle, przejrzyj wcześniej opcje, na przykład hotele przy Newark Liberty lub hotele przy JFK, jeśli trasa przebiega przez region nowojorski.

Należy również pamiętać, że międzynarodowy przylot do USA prawie zawsze wymaga przejścia kontroli imigracyjnej i celnej w pierwszym punkcie wjazdu. Nawet jeśli punktem końcowym jest inne miasto, pasażer musi odebrać bagaż, dopełnić formalności i ponownie oddać go na segment krajowy, jeśli jest to przewidziane w trasie. Dlatego każde spowolnienie w kontroli CBP szybko zamienia się w ryzyko dla przesiadki.

Co warto nie wyolbrzymiać

W tej historii łatwo przejść od realnego ryzyka do głośnych domysłów. Według stanu na 1 czerwca 2026 roku nie ma potwierdzenia, że loty międzynarodowe do Newark lub innych wymienionych lotnisk zostały wstrzymane. Nie ma również oficjalnej listy lotnisk, gdzie operacje CBP zostaną na pewno ograniczone. Prawidłowe sformułowanie dla podróżnych jest następujące: rząd USA rozważa scenariusze, które mogą wpłynąć na przyloty międzynarodowe, a branża turystyczna i lotnicza publicznie ostrzega przed wysokimi konsekwencjami takiego kroku.

Z tego powodu pasażerowie powinni działać nie emocjonalnie, a praktycznie. Jeśli bilet został już kupiony, sprawdź warunki zmiany, śledź powiadomienia przewoźnika i zostaw zapas czasu. Jeśli podróż jest dopiero planowana, porównaj kilka lotnisk przylotu, unikaj zbyt krótkich przesiadek i wybieraj rezerwacje z elastycznością. Dla turystów lecących na mecze, rejs, wydarzenie biznesowe lub wesele, jeden dodatkowy dzień w mieście przylotu może być tańszy niż ryzyko przegapienia głównego wydarzenia.

Podsumowanie

Spór o CBP na amerykańskich lotniskach stał się jednym z najważniejszych sygnałów turystycznych ostatnich dni maja. Pokazuje on, jak bardzo podróże międzynarodowe zależą nie tylko od linii lotniczych i rozkładu, ale także od infrastruktury państwowej na granicy. Dopóki decyzja nie zostanie podjęta, najważniejsze dla podróżnych jest, aby nie odwoływać podróży w pośpiechu, ale także nie ignorować ryzyka.

Jeśli scenariusz z wycofaniem lub ograniczeniem funkcjonariuszy CBP zostanie faktycznie zrealizowany, konsekwencje mogą wykraczać daleko poza jedno lotnisko Newark Liberty. Chodzi o przyloty międzynarodowe, przesiadki krajowe, turystykę przed World Cup, łańcuchy ładunkowe i reputację USA jako kierunku podróży. Dlatego najbliższe oficjalne komunikaty DHS, CBP, linii lotniczych i lotnisk należy śledzić szczególnie uważnie.