Europejskie lotniska ostrzegają przed kolejkami z powodu EES: co turyści powinni wiedzieć tego lata
Lid. Europejskie lotniska ponownie ostrzegają przed ryzykiem długich kolejek na granicy z powodu systemu Entry/Exit System, czyli EES. 23 czerwca 2026 r. ACI Europe, stowarzyszenie europejskich lotnisk, oświadczyło, że podczas letniego szczytu system ten tworzy już poważne obciążenie dla potoków pasażerskich i wymaga większej elastyczności. Dla turystów oznacza to jedną praktyczną rzecz: podróże do strefy Schengen tego lata warto planować z większym zapasemem czasu, szczególnie jeśli jest to pierwszy wjazd uprawniający do biometrycznej rejestracji lub jeśli trasa przechodzi przez duże węzły lotniskowe.
Nowy sygnał jest ważny nie dlatego, że EES stało się niespodzianką. System był wdrażany stopniowo od 12 października 2025 r., a od 10 kwietnia 2026 r., według danych Komisji Europejskiej i Rady UE, stał się w pełni operacyjny na zewnętrznych granicach krajów, które go stosują. Problem polega na czymś innym: pełna operacyjność zbiegła się z wysokim letnim popytem, a pierwsza biometryczna rejestracja dla części podróżnych zajmuje więcej czasu niż zwykła kontrola paszportowa z pieczątką. Z tego powodu nawet niewielkie opóźnienia dla jednego pasażera mogą przerodzić się w wielkie kolejki w godzinach szczytu przylotów i wylotów.
Co się stało
Na corocznym kongresie ACI Europe w Pradze prezes stowarzyszenia i szef Fraport, Stefan Schulte, oświadczył, że wpływ EES na pracę lotnisk staje się trudny do opanowania. Według jego oceny pasażerowie już teraz stoją w kolejkach godzinami w okresach szczytowych, a przed nimi jest jeszcze większy letni ruch. ACI Europe wzywa władze UE i krajowe służby graniczne do posiadania pełnej możliwości tymczasowego zawieszenia niektórych procedur EES tam, gdzie kolejki stają się nadmierne, aby uniknąć chaosu i zachować normalny ruch pasażerski.
Nie oznacza to, że UE rezygnuje z EES lub że system został odwołany. Przeciwnie, oficjalna pozycja Komisji Europejskiej pozostaje taka: EES jest częścią modernizacji zewnętrznej granicy strefy Schengen, mającą na celu lepsze rejestrowanie wjazdów i wyjazdów, wykrywanie przekroczeń dozwolonego czasu pobytu i wzmacnianie bezpieczeństwa. Jednak branża turystyczna nalega, że w sezonie letnim potrzebny jest pragmatyczny tryb pracy: jeśli w konkretnym punkcie kontrolnym system tworzy nieproporcjonalne opóźnienia, potoku pasażerskiego nie można po prostu zostawić w zastoju.
Czym jest EES i kogo dotyczy
Entry/Exit System — to cyfrowy system rejestracji wjazdu i wyjazdu dla obywateli krajów spoza UE i stowarzyszonej czwórki Schengen. Stosuje się go do krótkoterminowych podróży do krajów strefy Schengen na okres do 90 dni w ciągu dowolnych 180 dni. Do strefy stosowania EES należą kraje UE stosujące zasady Schengen oraz Norwegia, Szwajcaria, Islandia i Liechtenstein; przy czym Cypr i Irlandia mają osobny status i nie są częścią tego systemu w takim samym trybie.
Podczas pierwszego przekroczenia zewnętrznej granicy po pełnym uruchomieniu EES podróżny musi podać dane paszportowe, zdjęcie twarzy i odciski palców. Dane są zapisywane w cyfrowym pliku wraz z datą i miejscem wjazdu lub wyjazdu. Przy kolejnych podróżach kontrola powinna być szybsza, ponieważ urzędnik musi przede wszystkim sprawdzić już istniejący rekord, a nie przeprowadzać pełną pierwotną rejestrację od zera. To właśnie pierwsza rejestracja jest najbardziej wrażliwą częścią procesu w kontekście kolejek.
Dla ukraińskich turystów logika jest taka sama jak dla innych obywateli krajów trzecich podróżujących do strefy Schengen na krótki okres. Nawet jeśli podróż jest bezwizowa, procedura graniczna może zająć więcej czasu niż wcześniej. EES nie zastępuje wymogu posiadania ważnego paszportu biometrycznego, potwierdzenia celu podróży, rezerwacji, zabezpieczenia finansowego lub ubezpieczenia, jeśli dokumenty te zostaną zażądane na granicy. System zmienia jedynie sposób rejestracji przekroczenia granicy.
Dlaczego powstają kolejki
Główną przyczyną jest różnica między teoretyczną prędkością cyfrowej kontroli a realną pracą lotniska w czasie szczytu. Jeśli pasażer jest już zarejestrowany, EES powinno przyspieszyć kontrolę. Jednak gdy jednocześnie przylatują loty z wielu krajów, a znaczna część pasażerów przechodzi pierwszą biometryczną rejestrację, obciążenie kabin kontroli paszportowej, kiosków samoobsługowych i personelu gwałtownie rośnie.
Dodatkową trudność stwarza nierównomierność wdrożenia. Niektóre lotniska mają więcej kiosków, lepszy podział potoków i wystarczającą liczbę personelu, inne zmagają się z awariami technicznymi, wąskimi korytarzami lub brakiem strażników granicznych w godzinach szczytu. Dlatego doświadczenia podróżnych mogą się znacząco różnić nawet w obrębie jednego kraju. Na niektórych kierunkach pasażer przechodzi kontrolę stosunkowo szybko, a na innym może napotkać opóźnienie, które zagraża przesiadce.
Według doniesień źródeł branżowych i europejskich mediów, najbardziej wrażliwymi pozostają duże huby i popularne kierunki turystyczne, w szczególności lotniska we Francji, Hiszpanii, Portugalii, Włoszech, Niemczech i Grecji. To właśnie tam w sezonie letnim łączą się intensywne przyloty transatlantyckie, masowe loty wakacyjne, potoki rejsów i krótkie przesiadki. Jeśli planujesz trasę przez lotnisko we Frankfurcie, Lizbonę, Madryt, Paryż Charles de Gaulle, Rzym-Fiumicino lub Amsterdam Schiphol, warto wcześniej sprawdzić nie tylko rozkład, ale i realistyczny czas na dopełnienie formalności.
Co może się zmienić tego lata
Kluczową kwestią jest obecnie nie formalny status EES, a elastyczność jego stosowania podczas szczytowych obciążeń. Zgodnie z informacjami cytowanymi przez brytyjskie i europejskie wydawnictwa, w wyjątkowych przypadkach organy krajowe mogą tymczasowo zawiesić zbieranie danych biometrycznych w konkretnych punktach kontrolnych, jeśli kolejki stają się nadmierne. Taka możliwość jest rozważana jako zabezpieczenie na sezon letni, a nie jako stałe złagodzenie zasad.
Dla pasażera tworzy to pewną niepewność. Na jednym lotnisku w dniu Twojej podróży procedura może działać w pełni, na innym — częściowo, a na trzecim — z dodatkową organizacją potoków. Dlatego nie warto budować trasy w oparciu o założenie, że kontrola będzie szybka lub że biometrii tymczasowo nie będą zbierać. Bezpieczniejszą strategią jest przyjęcie założenia, że pierwsza rejestracja może zająć dodatkowy czas, a konkretne ułatwienia, jeśli wystąpią, jedynie zmniejszą ryzyko.
Jak to wpływa na turystów
Największym ryzykiem dla turystów są krótkie przesiadki między międzynarodowym przylotem a kolejnym lotem. Jeśli przylatujesz do strefy Schengen z kraju spoza niej, a następnie lecisz lotem wewnętrznym do innego miasta w Europie, przekroczenie zewnętrznej granicy odbywa się właśnie w pierwszym lotnisku przylotu. Kolejka do EES może pochłonąć czas, który wcześniej wydawał się wystarczający na przejście między terminalami.
Drugim ryzykiem jest pomylenie kontroli paszportowej z rutynową kontrolą bezpieczeństwa. EES dotyczy rejestracji granicznej, a nie kontroli bagażu podręcznego. Oznacza to, że nawet jeśli bezpieczeństwo na lotnisku jest dobrze zorganizowane, kontrola paszportowa i tak może być wąskim gardłem. I odwrotnie: szybka kontrola graniczna nie gwarantuje, że nie będzie opóźnienia przy kontroli bagażu, rejestracji lub wejściu na pokład.
Trzecim ryzykiem jest zmiana dotychczasowej oceny minimalnego czasu przesiadki. Wcześniej dwugodzinna przesiadka w dużym europejskim hubie mogła wydawać się akceptowalna, jeśli loty były na jednym bilecie i bagaż leciał do punktu końcowego. Latem 2026 r. przy pierwszym wjeździe do strefy Schengen przez obciążone lotnisko taki zapas może okazać się zbyt mały. Dotyczy to szczególnie rodzin z dziećmi, starszych podróżnych, pasażerów z paszportami spoza Europy oraz osób posiadających osobne bilety na różne segmenty.
Praktyczne porady przed podróżą
- Zaplanuj więcej czasu na przesiadkę. Przy pierwszym wjeździe do strefy Schengen latem lepiej wybrać dłuższe przesiadki niż minimalnie dopuszczalne warianty.
- Sprawdzaj status lotu przed wyjazdem na lotnisko. Dla dużych hubów warto przeglądać tablice online, np. dla Frankfurtu, Paryża CDG, Madrytu, Amsterdamu lub Rzymu-Fiumicino.
- Miej dokumenty pod ręką. Paszport, rezerwacja zakwaterowania, bilet powrotny, ubezpieczenie i potwierdzenie trasy powinny być dostępne bez długiego szukania w telefonie lub bagażu.
- Nie planuj ważnych wydarzeń bezpośrednio po przylocie. Jeśli masz rejs, wesele, wizytę medyczną lub opłaconą wycieczkę, lepiej mieć bufor czasowy.
- Bądź ostrożny przy osobnych biletach. Jeśli pierwszy lot zostanie opóźniony z powodu kolejki na granicy, druga linia lotnicza przy osobnym rezerwacji może nie być zobowiązana do bezpłatnej zmiany lotu na inny.
- Śledź komunikaty lotnisk i linii lotniczych. Zasady EES są ogólnoeuropejskie, że jednak organizacja kolejek i tymczasowe środki zależą od konkretnego punktu kontrolnego.
Co to oznacza dla rynku turystycznego
Dla touroperatorów, linii lotniczych i hoteli EES staje się nie tylko tematem granicznym, ale i czynnikiem planowania produktu. Jeśli podróżni zaczynają bać się krótkich przesiadek lub nieprzewidywalnych kolejek, rośnie popyt na loty bezpośrednie, dłuższe przesiadki, noc przed rejsami w mieście wylotu i elastyczne taryfy. Firmy turystyczne będą musiały jaśniej wyjaśniać klientom, gdzie dokładnie przekraczają zewnętrzną granicę Schengen i ile czasu należy zostawić na formalności.
Lotniska z kolei stają przed wyzwaniem wizerunkowym. Europa konkuruje o turystów z Bliskim Wschodem, Azją i Ameryką Północną, gdzie duże huby aktywnie inwestują w szybkie procesy tranzytowe. Jeśli pierwsze doświadczenie przylotu do Europy będzie kojarzyć się z wielogodzinną kolejką, wpłynie to nie tylko na konkretny lot, ale i na postrzeganie kierunku jako całości. Dlatego ACI Europe łączy dyskusję o EES z szerszą tematyką konkurencyjności europejskiego lotnictwa i turystyki.
Podsumowanie
EES nie zostało odwołane i nie jest tymczasowym eksperymentem: to nowa podstawowa infrastruktura granicy Schengen. Jednak jego pierwsze pełne lato mija trudniej, niż oczekiwali podróżni i część branży. Najrozsądniejszą postawą turysty w 2026 roku jest to, by nie panikować, ale i nie planować podróży według starych schematów czasowych. Wybieraj realistyczne przesiadki, sprawdzaj status lotów, przygotuj dokumenty wcześniej i zostaw zapas czasu na pierwszy wjazd do strefy Schengen. W sezonie, w którym europejskie lotniska same ostrzegają przed ryzykiem przeciążenia, ten zapas może być różnicą między spokojną przesiadką a spóźnieniem na lot.